8 miesięcy

Dzisiaj mija dokładnie 8 miesięcy odkąd Nela przyszła na świat. Czas biegnie zdecydowanie zbyt szybko, ale to fajny etap. Mamy w domu już dużo bardziej kontaktowe dziecko niż śpiący całymi dniami noworodek. Pomiędzy siostrami również zawiązała się już pewna więź choć nadal Lena robi sceny zazdrości.

Weszliśmy też w etap ‚mama zawsze przy mnie’. Z Leną nie było tego problemu bowiem dużo czasu spędzała z tatusiem, zaś Nela 99% czasu jest ze mną. Nie da się tego inaczej zorganizować, a dla mnie naprawdę sporym problemem jest pełzająca za mną krok w krok marudząca Nela. Staram się odwracać jej uwagę, podtykać nowe interesujące zabawki, ale niestety dość często zdarza się, że muszę rzucić to co robię i ratować sytuację bowiem płacz zamienia się w wrzask. Bywają dni kiedy jedyne o czym marzę to powrót męża do domu i chwila samotności choćby w łazience.

Jak wasze 8 miesięczniaki? Również macie problem z lękiem separacyjnym?

na bloga4

na bloga6

na bloga7

na bloga8

na bloga9

na bloga10

na bloga11

Pozdrawiam K.M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

2 thoughts on “8 miesięcy

  1. Jaka słodzinka :) Znam ten etap doskonale, bo moja córeczka skończyła 8 miesięcy kilka dni temu i również nie odstępuje mnie na krok. Zrobienie przy niej porządków, czy obiadu to zatem nie lada wyczyn 😉