Akcja remont!

Idąc za ciosem po remoncie kuchni uznaliśmy, że pokoje w naszym mieszkaniu również potrzebują odświeżenia. Zaczęliśmy od zmniejszenia ilości mebli w naszym pokoju, a mianowicie wyleciał stół z krzesłami, oraz Leny krzesło do karmienia, które niebawem zostaną zastąpione robią pod wymiar ławą, która ma spełnić wszystkie nasze wymagania. To jednak nie był koniec wszystkiego, nasza kanapa, która pełni rolę łóżka, również nieco się przesunęła i szelong zmienił położenie na drugą stronę co dla mnie jest o wiele wygodniejsze.

Przyszedł, więc czas na akcję ściany, które nie ukrywajmy były brudne w każdym calu, a w jednym miejscu można było jeszcze znaleźć pamiątkę po Leny gondoli. Tak, więc sobota rano była u nas przełomowym dniem kiedy nasze brudno – kremowe ściany stały się czysto białe! Ta biel wcale nie była dla nas taka oczywista, a chyba wcale nie podchodziła mojemu mężowi, jednak efekt jest bardzo na plus.

Niedługo pokażę wam efekt końcowy, a teraz macie okazje zobaczyć jak z pomocą Leny przebiegały prace remontowe. Tak moi drodzy przy dwulatce da się robić remont na 32 metrach, szczególnie wtedy gdy mama ma wychodne.

na bloga1

na bloga2

na bloga3

na bloga4

na bloga5

na bloga6

na bloga7

na bloga8

na bloga9

na bloga10

Pamiętajmy o tym, że największą frajdą dla naszych dzieci jest móc uczestniczyć w tym co robią rodzice. A dzięki temu tata nie może narzekać na brak syna bowiem ma cudowną pomocnicę we wszystkich czynnościach, nawet dzielnie mecz z tatą obejrzy.

Jak u was wyglądają remonty? Dzieci przeszkadzają czy pomagają?

Pozdrawiam Karolina M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>