na bloga16-006

Choroba…

Sezon chorobowy w pełni i niestety po raz kolejny nie ominęło Leny. Odnoszę wrażenie, że od czasu nieszczęsnego nopu jej stan zdrowia to równia pochyła w dół. Co chwila jakieś zapalenie górnych dróg oddechowych, czy zwykły katar. Mimo wszystko zaczyna się to robić męczące. Po raz kolejny podczas choroby jej jedynym posiłkiem w ciągu dnia staje się mleko. Zrobiła się blada i smętna. Udało się ją odrobinę rozerwać zabawą z dziadkiem, ale to jednak kropla w morzu potrzeb.

Pojawia się problem: wychodzić na dwór, czy nie?

Pani doktor zaleciła, by mimo wszystko na parę minut dziennie wychodzić z dzieckiem na dwór. Jednak budzi to wiele moich wątpliwości, ponieważ wyjście na dwór kończy się cieknącym katarem.

Ze względu na bilans chorobowy nie mogę doczekać się wiosny i mam ogromną nadzieję, że pojawi się ona jak najszybciej.

Gdy wy będziecie czytać ten wpis i oglądać nasze zimowe zdjęcia, które powstały dosłownie w dwie minuty, my z pewnością będziemy na kontroli u pediatry. Prosimy, więc o trzymanie kciuków o zdrowie Lenki, żeby ten nieszczęsny katar okazał się być nadal katarem, a nie czymś gorszym i, by z tego siedliska chorób żadna z nas nie przyciągnęła czegoś gorszego.
A już w następnym wpisie uchylimy wam rąbka tajemnicy w czym Lenka będzie chodzić tej wiosny 😉

na bloga17-007 na bloga11-001 na bloga12-002 na bloga14-004 na bloga15-005 na bloga16-006Czapka i komin – prezent od babci

Płaszczyk – Zara

Spodnie i buty – H&M

Pozdrawiam Karolina M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

6 thoughts on “Choroba…

  1. Zdrówka dla was!

    Choroby tej zimy wykańczają chyba większość z nas. U nas ostatnio kaszel i katar ciągiem przez 3 tygodnie, więc doskonale Cię rozumiem. Dziecko rozmarudzone, zmęczone chorobą, a my zmęczeni całą sytuacją.
    Byle do wiosny.

  2. O, też mamy te buciki. :) Ale dla mnie są fatalne, za miękkie z tyłu, stopa nie leży w nich dobrze… Jakiś czas temu kupiłam śniegowce w F&F, nieco taniej, niż w H&Mie i są o wiele, wiele lepsze, mają sztywną piętę przede wszystkim.