group_74176_1b4f3a_huge

Copywriter – czyli jak dorobić siedząc w domu

Wiele osób zadaje sobie pytanie jak dorobić do domowego budżetu, nie wychodząc z domu. Wiele niestety tylko dużo o tym mówi, niekoniecznie cokolwiek w tą stronę robi. Przedstawiam wam więc mój sposób na dołożenie jakiejś sumki do domowego budżetu bez wychodzenia za jego drzwi.

Jestem COPYWRITEREM.

Co to znaczy?

To znaczy, że piszę teksty na zlecenie.

Ja osobiście piszę dla agencji pod którą podlegam. Nie będę podawać nazwy, bo nie chce sobie robić za dużej konkurencji po tym poście (sorry takie życie), ale jest również w internecie wiele ofert na pojedyncze zlecenia. Powstały również specjalne portale, na których można się zarejestrować i być na bieżąco z ofertami.

Jak znalazłam tą pracę?

Do samego szukania natchnęły mnie teksty koleżanek blogerek, które również w ten sposób zarabiają. Zaczęłam więc szukać na wszystkich możliwych portalach zajmujących się ofertami pracy. Znalazłam ofertę, która wydała mi się być ciekawa, wysłałam wiadomość dodając w niej linka do swojego bloga jako moje prywatne portfolio i nie ukrywam, że gdyby nie ten blog to pewnie miałabym marne szanse żeby tą pracę dostać. Ale udało się, dostałam dostęp do zleceń i piszę. Piszę kiedy mam na to czas. Dużą pomocą jest w tym przypadku mój mąż, który wie, że jeśli mam pilne zlecenie i potrzebuję się skupić na pisaniu to po prostu zabiera Lenkę do dziadków gdzie może się spokojnie wyszaleć, a ja zostaję w ciszy i spokoju by móc spokojnie pisać.

Jeśli by rozłożyć czas poświęcony na pracę w danym miesiącu to poświęciłam na nią może z 2 godziny dziennie. Dużo? No chyba nie bardzo i każdy jest w stanie taki czas wygospodarować. Nawet jeśli miałoby to oznaczać pisanie po nocach to moim zdaniem warto jeśli przekłada się to na realne pieniądze.

Czy do tego typu pracy trzeba posiadać jakąś wiedzę?

Zlecenia bywają bardzo różne. Owszem atutem jest posiadanie jakiejś wiedzy kierunkowej, ale przede wszystkim trzeba mieć lekkie pióro. Informacje na każdy temat można znaleźć i przełożyć je na swój własny język. Niedopuszczalne bowiem w pracy copywritera są jakiekolwiek plagiaty i uwierzcie wcale nie tak trudno to wykryć.

Minusy?

Dużym minusem jest niepewność. Pracując na etacie macie spokój ducha o ostateczną wypłatę na koniec miesiąca i odciągnięcie składki zdrowotne. Zarobek w tej branży jest uzależniony od ilości wykonanych zleceń i od tego jaka za dane zlecenie jest stawka. Bywają dni, że nie mam żadnych zleceń do wyboru, a w inne nie nadążam pisać i zarywam noce. Jednak wiem, że jeśli się do tego przyłożę i zechcę to dam radę zarobić na tym porządne pieniądze.

 

Więc jeśli masz lekkie pióro i lubisz pisać, a także jesteś w stanie wygospodarować odrobinę czasu to warto poszukać. Może właśnie to stanie się waszym sposobem na życie.

Dla niedowiarków wrzucam printscreen mojego wynagrodzenia do tej pory, do którego mam na bieżąco wgląd na specjalnym panelu.

wynagrodzenie

A wy macie jakieś sprawdzone sposoby na dorobienie do domowego budżetu?

 

Pozdrawiam

Karolina M.

 

*zdjęcie użyte jako ikona wpisu pochodzi ze strony goldenline.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

17 thoughts on “Copywriter – czyli jak dorobić siedząc w domu

  1. Hmm… Podsunęłaś mi niezłą myśl 😉
    A tak swoją drogą – nie sądziłam, że na pracy Copywritera można zarobić pół tysiąca złotych… o.O

    1. Kochana da się chyba nawet więcej, ja się po prostu obijałam i miałam dni, że przebierałam w zleceniach i tych tanich nie brałam bo mi się nie chciało 😀

    1. Super, że mogłam Cię zmotywować. Od razu podpowiadam, że w internecie znajdziesz również dużo ogłoszeń dla grafików, czyli w sam raz dla Ciebie, bo jesteś w tym przecież świetna 😉

    1. Ja jakoś nigdy w kosmetycznych firmach się do końca nie odnajdowałam, może dlatego, że to nie jest moja najmocniejsza strona. Lubię pisać więc się temu poświęcam, mam nadzieję, że z czasem pójdę również w stronę fotografii lub grafiki jak na razie zamierzam podszkolić się z informatyki. A czemu się obawiasz?

  2. Weźcie mi powiedzcie gdzie co i jak bo ja jestem ostanio jak małe dziecko, jak minie ktoś za rękę nie weźmie i nie pokaże to nie potrafię i ryczę hihi

  3. świetna sprawa. Jakiś czas temu szukałam ogłoszeń aby móc zacząć robić coś innego.Ale chyba pech mnie prześladuje bo nic nie wypaliło. Albo się nie nadaję do tego.hmmm

    1. Kochana czasem wystarczy trochę poczekać, a przede wszystkim uwierzyć w siebie, podejście bardzo zmienia obecną sytuację naszego życia! 😉

  4. Ja dorabiam przez Internet na różne sposoby: wypełniam płatne ankiety (przez komputer i/ lub komputer), surfuję płatnie przez Internet, klikam w reklamy, robię płatne zadania, dorabiam na %, punktach i zł z poleconych oraz publikując reklam Adsense na blogu :)