fridays-children-2-507956-m

Czas samodzielnych wyborów

Myślałam, że na ten moment będę musiała poczekać jeszcze trochę czasu, a jednak stało się to już tu i teraz, że moje niespełna dwuletnie dziecko wyraża chęć podejmowania samodzielnych decyzji. To ten czas, gdy pozwalam jej otworzyć sobie lodówkę i wybrać, co ma ochotę zjeść, czy wybrać strój na wyjście z domu, choć tutaj zdarzają nam się spiny, bowiem ostatnio na wyjazd do babci w niezbyt ładną pogodę, Lena zaproponowała tiulową spódniczkę.

To czas, gdy z uporem maniaka do każdego stroju będzie wciskać na głowę czapkę z daszkiem w kwiaty założoną odwrotnie, czy będzie biegać non stop w butach ogrodowych, od których zawzięcie próbuje pourywać wszystkie aplikacje.

Staram się nie wchodzić jej w drogę i pozwalać na dokonywanie wyborów oczywiście w granicy zdrowego rozsądku. Decyduje o sprawach pod moją ciągłą ścisłą kontrolą, dzięki czemu nie naje się z lodówki niczego nieodpowiedniego dla jej żołądka, czy nie wyjdzie na dwór przy zaledwie paru stopniach na plusie w krótkich spodenkach, które kuszą już z komody i czekają na ładniejszą pogodę.

Ten etap to mnóstwo frajdy dla dzieci i powód do dumy dla rodziców, ale bardzo łatwo można przeholować. Na jak dużą samodzielność wy pozwalacie swoim maluchom?

Pozdrawiam Karolina M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>