Kuchenne inspiracje

Nadszedł ten czas gdy nasza mikroskopijna, zielona i dawno nie odnawiana kuchnia doczeka się liftingu. Plan jest taki, by niewielkim nakładem finansowym stworzyć coś zupełnie nowego, co sprawi, że stanie się ona bardziej praktyczna i przestronna. Nie ukrywam, że zielona wypłowiała już tapeta zmywalna oraz zielone meble doprowadzają mnie do wrzenia każdego dnia, a chciałabym mieć odświeżenie tej kuchni za sobą zanim na świecie pojawi się kolejny domownik. Nie chcemy zbyt dużo inwestować ze względu na fakt, że nie wiążemy dalekiej przyszłości z tym mieszkaniem – nie oszukujmy się, że z dwójką maluchów zrobi się tu po prostu ciasno, a oboje marzymy o tym by najdalej za 3 lata nasze dzieci mogły biegać po własnym ogrodzie. Jesteśmy ludźmi którzy obierając sobie cel po prostu do niego dążą, dlatego wiem, że nam się uda.

Plan na kuchnię jest taki, by jak najwięcej w niej zmieścić, dlatego idealna w naszym przypadku będzie zabudowa pod sam sufit, która również jest bardzo praktyczna przy kuchni gazowej, z której osad lubi osadzać się na górach szafek, co po kilku dniach staje się nie możliwe do doczyszczenia, a codzienne mycie szafek kuchennych to też nie moja bajka.

Kolorystycznie chcielibyśmy połączyć biele, szarości, a także motyw drewna. Czy nam się to uda? Nie mam pojęcia, ale postaram się pokazać wam efekt końcowy, a na dziś zostawiam was z inspiracjami znalezionymi na Pintereście, do których chciałabym nawiązać.

Pozdrawiam

Karolina M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

6 thoughts on “Kuchenne inspiracje

  1. Kiedyś w pewnym hotelu meble kuchenne miały świetne rozwiązanie. Tak jak na zdjęciach 5 i 6 były górne szafki podzielone. Ale te pod samym sufitem miały głębokość jak te na dole. Od razu robi się więcej miejsca do przechowywania. I sami zastanowimy się nad tym przy remoncie kuchni :) i nawet wysokim osobom to nie przeszkadzało, a niskie zawsze mogą korzystać z drabinki :)

      1. U nas jak będziemy zmieniać też tak będzie :) szczególnie że Sławek bez problemu tam dosięgnie :)

  2. Chyba mamy podobny plan :) Nasza kuchnia też jest mikroskopijna (przynajmniej jak stanę na środku to wszędzie sięgnę – trzeba szukać plusów;)) i będzie biała (meble) szara (podłogi i blaty) i jakiś akcent kolorystyczny, póki co obstawiam fiolet w postaci płytek tylko nad zlewem i kuchenką, na reszcie ścian zmywalna farba. Szafki do sufitu głównie dlatego, że chcę tam upchnąć jak najwięcej (coby mi się roboty kuchenne w szafkach w salonie nie musiały walać). Ciekawa jestem efektu końcowego :)

    1. U nas wygląda sytuacja z wielkością bardzo podobnie, ale nawet to lubię. U nas fronty delikatny popiel, białe płytki na ścianie, na podłodze płytki drewnopodobne i blat też z tym samym wzorem drewna, plus szare ściany ;). Mam nadzieję, że efekt mnie nie rozczaruje 😉