Miłość do podziału

Pierwsza ciąża w naszym przypadku była bardzo wyczekiwana, a fala miłości do Leny zalała nas w raz z momentem pojawienia się dwóch kresek na teście ciążowym. To było takie oczywiste i naturalne zarazem. Do tej pory nic nam się w tym temacie nie zmieniło i jest ona naszym największym skarbem. I tu pojawił się problem. Choć oboje bardzo chcieliśmy drugiego dziecka to druga ciąża zdecydowanie różni się od pierwszej. Brak już tej euforii i ekscytacji, która towarzyszyła nam przy Lenie, jednak dużą rolę odgrywa tu fakt, że najwięcej naszej miłości na chwilę obecną zwyczajnie potrzebuje Lena, która jest jeszcze mała i dla niej ta nowa sytuacja wcale nie jest taka łatwa.

To wcale nie znaczy, że nie kochamy naszego drugiego dziecka, ale miłość ta jest zupełnie inna.

Domyślam się, że każda mama, która nosi pod sercem swoje drugie dziecko staje przed takimi samymi wątpliwościami: Czy wystarczy mi miłości dla obojga? Czy będę je kochać tak samo? Czy starsze dziecko zaakceptuje młodsze?

Nikt nigdy nie mówił, że będzie łatwo, bowiem dla każdego w rodzinie pojawienie się maluszka będzie zupełnie nową, a zarazem trudną sytuacją. Naszym najważniejszym zadaniem będzie otoczenie troską i miłością dziewczyn po równo, tak aby żadna z nich nie poczuła się odtrącona, a dzięki temu żeby ich relacja wraz z ich wiekiem była pozbawiona zazdrości, czy żali. Wiem, że nie będzie to łatwe zadanie, ale najważniejszy jest fakt, że miłość się mnoży, a nie dzieli i wystarczy jej dla każdego z naszej rodziny.

Jak to było u was? Również miałyście podobne wątpliwości? Jak starsze dziecko przyjęło młodsze?

Pozdrawiam Karolina M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

8 thoughts on “Miłość do podziału

  1. To mamy podobne wątpliwości :) Mam nadzieję będą dobrym rodzeństwem, póki Maluch w brzuchu, Polka mówi, że go kocha, bajki mu opowiada. Zobaczymy jak pojawi się na świecie :)

  2. U nas siłą rzeczy jest inaczej, bo młoda już skonczyla cztery lata i sporo rozumie np. Że muszę sobie zrobić drzemke etc. Poza tym włączył się jej instynt siostrzany i mówi o pieluszkach i wozeniu w wozeczku.

    1. Oby jej tak zostało 😉 Lena mimo wszystko jest młodsza i nie wszystko rozumie, ale wierzę, że będzie ok i Lena nie poczuje się odsunięta

  3. U nas właśnie okazalo sie ze jestem w ciąży. 7 tydzień.. Karina cieszy sie i jednocześnie jest troche zazdrosna. A raczej przerazona bo nie wie co ja czeka.. Tu chce rodzeństwo ale z drugiej strony nie umie zrozumieć jakim cudem mam dzidziusia w brzuszku. Podchodzi ciągle zagląda mi pod bluzke i mówi żebym pokazala jej dzidziusia i nie umie zrozumieć ze go nie widac narazie. Co do miłości mam nadzieje ze nikt nie będzie pokrzywdzony. :)

    1. Wielkie gratulacje! Lena do tej pory czasem nie ogarnia i widać, że to trudna dla niej sytuacja, ale na szczęście lubi kupować siostrze ubranka 😉

  4. Miałam takie same wątpliwości jak Ty. Mój starszy syn ma 5 lat i trzy tygodnie temu urodziła mu się siostra. Było wiele obaw czy zaakceptuje siostrę, czy nie będzie zazdrosny itp. Bo jednak jest to już duża różnica wieku ale ku naszemu zaskoczeniu Nikodem bardzo kocha siostre. Mówi ze jest najpiękniejsza siostra na świecie, caluje, przytulna, pomaga przy kąpieli. Nic się nie martw na zapas. Lenka też na pewno pokocha siotre:) pozdrawiam:*