na bloga11-011

Październik

Lubię gdy za oknem wszystko nabiera pięknych kolorów. Tegoroczny październik jest wyjątkowo łaskawy, kto by pomyślał, że nadal będziemy biegać w krótkim rękawie? Jednak dla mnie to miesiąc ogólnego zawieszenia. Październik to miesiąc moich urodzin, które już za mną, ale mimo wszystko zmuszają do refleksji, czy w dobrym kierunku podążam, czy jestem w tym momencie, którego oczekiwałam i czy przede wszystkim jestem spełniona i szczęśliwa. Moją siłą stała się rodzina. Cenie sobie chwilę spędzone tylko z nimi, te momenty gdy Lena leży wtulona tylko we mnie, gdy przyjdzie i da buziaka. Chłonę takie chwile jak gąbka, by w słabszych chwilach mieć się na czym oprzeć.

Październik to także miesiąc urodzin mojej mamy, za którą nieustannie tęsknie. Im bliżej tego dnia tym bardziej nieobecna jestem. Pewnie przez długie lata tak będę miała, że te dni będą chcąc nie chcąc wymuszać na mnie wspomnienia. Choć staram się walczyć z tą melancholią i chcę być silna to mimo wszystko pękam. To nie najlepszy dla mnie czas i pewnie ciężko się ze mną dogadać. Chcąc nie chcąc nie umiem wypełnić tej pustki w moim życiu i sercu po jej stracie, czas leci nie ubłagalnie, a we mnie żalu nie ubywa, chwilami sądzę, że jest go nawet więcej. Ten żal, że nie poznała swojej wnuczki, że nie może cieszyć się nią i tym pięknym czasem w naszym życiu. To nie tak miało być. Ona powinna być tu z nami. Obrzucać się z Leną w parku jesiennymi liśćmi i spędzać z nami długie jesienny wieczory na rozmowach przy gorącej herbacie. To nie był czas na odejście. To nastąpiło stanowczo za szybko. Życie toczy się dalej, lecz moje rozsypane życie nie posklejało się do reszty.

na bloga6-006

na bloga7-007

na bloga8-008

na bloga9-009

na bloga10-010

na bloga12-012

Pozdrawiam Karolina M

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

8 thoughts on “Październik

  1. Piękne to co piszesz i smutne…
    Szczerze, uważam że tej pustki po mamie nie da niczym wypełnić. 11 lat minęło od kiedy moja mama straciła swoją, a jednak zawsze przy stole wigilijnym jest tak samo smutno. Jedyne co możemy zrobić to starać sie być takie jak nasze mamy, bo przecież były i są dla nas wzorem. A Tobie dużo radości i słonecznych jesiennych dni życzę. i usmiechu:) Masz śliczna córeczkę:)

    1. Dziękuję za miłe słowa, dla mnie wigilia straciła magię, którą próbuję odbudować dla Leny i starać się będę z całych sił by być dla niej najlepszą mamą.