Szkoła rodzenia – fakty i mity

Jesteś mniej więcej w połowie ciąży i coraz częściej zadajesz sobie pytanie: Czy warto zapisać się do szkoły rodzenia? Moja odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: Warto!

Tym wpisem pragnę obalić wam parę mitów o szkołach rodzenia i przedstawić parę suchych faktów. Co prawda my szkołę rodzenia zaliczyliśmy gdy byłam w ciąży z Leną, ale nadal informacje są dla mnie bardzo świeże, a wiem, że sporo kobiet waha się przed podjęciem tej decyzji.

Wiele osób rezygnuje z tej możliwości twierdząc, że są tylko płatne szkoły rodzenia i to jest pierwszy MIT. Bowiem w większych miastach bez problemu znajdziecie darmową szkołę rodzenia – często takie są przy szpitalach, ale o tym musicie pomyśleć już na początku ciąży, by móc się zapisać, bowiem często jest ciężko o miejsce. W płatnych szkołach rodzenia nie ma tego problemu, bowiem kurs rusza w momencie gdy zbierze się określona ilość osób. Jeśli jednak nie chcecie ponosić kosztów, nie dostaliście się do darmowej szkoły rodzenia lub nie ma takiej w okolicy, ewentualnie nie możecie się do niej wybrać ze względu na zagrożoną ciąże macie jeszcze jedną opcję jaką jest internetowa szkoła rodzenia, np TU .

Jednak największy MIT jaki przewija się o szkołach rodzenia to, że przygotowują one tylko do porodu siłami natury i kobiety, które wiedzą, że będą miały cesarskie cięcie nic  stamtąd nie wyniosą. Szkoła rodzenia to nie jest tylko ćwiczenie oddechów i skakanie na piłce jak to wygląda zazwyczaj na filmach. Zajęcia w szkole rodzenia podzielone są zazwyczaj na bloki tematyczne, zazwyczaj zaczyna się od omówienia porodu, łącznie z pokazaniem porodówki ( wiele szkół rodzenia organizuje oprowadzanie po oddziale ), również tej części gdzie wykonywane jest cesarskie cięcie, omawia się sam przebieg porodu zarówno cc jak i sn, do kolejnych bloków tematycznych zazwyczaj należą tematy dotyczące pielęgnacji noworodka, laktacji, kwestii bezpieczeństwa. Do szkół rodzenia zapraszani są eksperci z różnych dziedzin tacy jak położne, doradcy laktacyjni ( taki kontakt z pewnością wam się przyda!), doradcy chusto-noszenia, lub eksperci z zakresu bezpieczeństwa dziecka w samochodzie. Tak, więc z zajęć możecie wynieść mnóstwo niezbędnych informacji, a nawet wrócić do domu z prezentami dotyczącymi danego bloku tematycznego.

Kolejny MIT to to, że do szkół rodzenia chodzą same pary. Owszem jest ich zdecydowana większość z czego ja się bardzo cieszę, bo zwyczajnie pokazuje to, że tatusiowie są coraz bardziej zaangażowani  w temat porodu, połogu oraz opieki nad maleństwem. Jednak jeśli Twojego partnera nie ma w chwili obecnej na miejscu, lub jesteś samotną mamą – nie obawiaj się, z pewnością nie będziesz jedyną kobietą bez partnera na zajęciach, a położne ze szkoły rodzenia otoczą was odpowiednią opieką tak abyście nie odczuły na zajęciach braku partnera.

FAKTEM jest to, że szkoły rodzenia reklamują produkty, ale powiedzmy sobie szczerze, że w obecnym świecie nie ma miejsca gdzie nie ma jakiejś ukrytej reklamy. Szkoły muszą się z czegoś utrzymać szczególnie te darmowe, a reklamodawcy liczą, że próbka którą ty otrzymasz może spowodować, że dokonasz zakupu wersji pełnowartościowej. W dodatku wraca się do domu ze smoczkami i innymi gadżetami, które chcąc nie chcąc Ci się przydadzą, a to czy rzeczywiście je wykorzystasz lub czy ten produkt w ogóle sprawdzi się w waszym domu zależy tylko od ciebie. Jedno jest pewne – w szkole rodzenia otrzymasz fachowe porady dotyczące obecnej pielęgnacji noworodka, nie będziesz musiała bazować na doświadczeniu mamy czy babci, które pewnie poradzą Ci smarowanie dziecka spirytusem i inne takie kwiatki. Szkoła rodzenia da Ci możliwość poznania innych sposobów pielęgnacji,a to ty wybierzesz, który najbardziej Ci odpowiada. Będziesz mogła również poćwiczyć na manekinach – lalkach pod okiem eksperta.

FAKT – szkoły rodzenia prowadzą inne zajęcia dla ciężarnych. Większość szkół rodzenia ma w swojej ofercie przeróżne zajęcia aktywizujące dla ciężarnych od zwykłej gimnastyki, poprzez jogę, a na basenie kończąc. Tak, więc jeśli czujesz się wyśmienicie możesz skorzystać z odrobiny ruchu pod okiem specjalisty, który wie jak poprowadzić zajęcia dla ciężarnych. Zazwyczaj cena zajęć wliczona jest już w cenę kursu szkoły rodzenia, więc grzechem byłoby nie skorzystać.

Jeśli jeszcze Cię nie przekonałam, że warto skorzystać ze szkoły rodzenia to pomyśl o tym, że poznasz tam inne mamy, które mają termin porodu mniej więcej zbliżony do Twojego, dzięki czemu możesz znaleźć koleżankę do wspólnych spacerów z maluszkiem, a często z tego wywiązują się przyjaźnie na lata nie tylko między kobietami, ale także między dziećmi.

A Ty uważasz, że szkoła rodzenia jest potrzebna?

Pozdrawiam

Karolina M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

4 thoughts on “Szkoła rodzenia – fakty i mity

  1. Ja też polecam. W moim otoczeniu nie bylo wcześniej malych dzieci. Szkola rodzenia pomogla mi przelamac lek który w sobie miałam. Dowiedziałam sie sporo rzeczy o których nie miałam pojęcia, a gimnastyka dla ciężarnej byla fajnym miejscem spotkań i plotek z innymi mamami :)

  2. Jako mama jak najbardziej polecam uczestnictwo w takich zajęciach. To niewiedza wywołuje strach przed porodem, a szkoła rodzenia jest najlepszym miejscem, gdzie po prostu w szczegółach dowiemy się, co nas czeka, jak to będzie wyglądało i przede wszystkim – że świetnie damy sobie radę, bo tak nas stworzyła natura.
    Osoby prowadzące odpowiadają na wszystkie pytania i rozwiewają wszelkie wątpliwości.
    Ja uczestniczyłam w darmowej, przyszpitalnej szkole rodzenia, prowadzonej przez zaangażowane, otwarte położne i polecam je każdej wahającej się jeszcze mamie!