Test pieluszki DADA Premium

Jestem mamą od ponad 3 lat. Przez większą część tego czasu naszemu życiu towarzyszą pieluszki. Czysto z wygody sięgam po pieluszki jednorazowe. Oczywiste jest to, że jako mama staram się szukać ideału zarówno dla mnie jak i mojego dziecka, przez co przerobiliśmy już naprawdę sporą gamę pieluszek jednorazowych jakie dostępne są na rynku. Za głównego testera do tej pory robiła Lena. Oczywiste jest to, że przy Neli odrzuciłam na wstępie pieluchy, który nie pasowały mi w przypadku Leny. Przygodę z pieluchami Lena zakończyła na Dadzie. Dlatego po kilku wypróbowanych nowościach również dla Neli po nie sięgnęłam. Jednak jak wiecie, produkty często ulegają zmianie, lub marki wprowadzają nowości i również teraz tak się stało, że marka wypuściła na rynek nowość DADA Premium w fioletowym opakowaniu, które mamy możliwość w pełni dla was przetestować.

na bloga42

Zawsze chciałam pobawić się w laborantkę i wziąć tak naprawdę pod lupę to jak zachowuje się zmoczona pielucha. Zresztą kto w swoim życiu nie chciał wziąć w swoje ręce tych wszystkich probówek, wylać niebieski tajemniczy płyn i przyglądać się jak zachowuje się pielucha? Ja, dzięki marce DADA miałam taką możliwość, więc prócz samego testu miałam mnóstwo frajdy niczym dziecko w piaskownicy.

na bloga4

W zestawie znalazło się wszystko co niezbędne do prześwietlenia chłonności i elastyczności pieluszek. Musiałam wykazać się odwagą i olać zakładanie rękawiczek ( najwyżej chodziłabym kilka dni z niebieskimi rękoma), ale chciałam zrobić dla Was dokumentację, a mój aparat mógłby na tym ucierpieć.

Nie zabrakło w zestawie wspomnianego magicznego niebieskiego płynu.

na bloga3

Spokojnie nie barwi tak mocno jak myślałam i moje dłonie były w pełni bezpieczne.

Moim zadaniem było sprawdzenie dla Was zarówno elastyczności jak i chłonności, bowiem w używaniu pieluch nie chodzi przecież tylko o to, by pielucha zatrzymała mocz, ważne jest też by dziecku było w niej wygodnie, szczególnie gdy zaczyna się poruszać, jak nasz mały czołgista.

na bloga7

na bloga8

Złożona pieluszka ma prawie 20 cm. Zaznaczam, że testujemy rozmiar 3 MIDI, który odpowiada dla maluszków od 4 do 9 kg. Nela waży prawie 7 kg i pielucha jest odpowiednia. Pewnie dla 4 kg Neli byłaby nieco za duża, ale ona należy do drobniutkich dzieci.

na bloga13

na bloga14

Rozłożona, lekko rozciągnięta pielucha ma 30 cm. Ma jeszcze nieco zapasu do uciągnięcia, a gumki w kroku są na tyle elastyczne, że w żaden sposób pieluszka nie powinna przeszkadzać Waszemu maluchowi w rozwoju. Obecnie, od ponad tygodnia towarzyszy Neli w pierwszych podrygach do raczkowania i świetnie sobie radzi. Nie odciska się, nie przesuwa, ani nie krępuje ruchów.

na bloga40

Jedyny minus budowy pieluszki to nieco zbyt ciągliwe rzepy, zapinając mam czasem wrażenie, że mogę je oderwać. Zauważyłam jednak, że dzięki temu pieluszka nie luzuje się, ani nie odpina przy większym ruchu. Pielucha pracuje razem z ciałem. Dzięki temu na Neli brzuchu nie zostaje czerwony ślad jak zdarzało się przy innych pieluszkach. Wiecie, ja lubię tę pieluszkę zapiąć nieco mocniej niż pokazane na instrukcji. Każde dziecko jest inne, Nela nie ma większego brzuszka jak część niemowlaków i zwyczajnie pielucha, czy getry nie mają się na czym trzymać. Na szczęście pielucha nam nie zjeżdża, ładnie trzyma się pupy, co za tym idzie nic nie ucieka bokiem, więc ubranka są bezpieczne.

Czas, więc na test chłonności. Jesteście ciekawi jak pieluszka sobie poradziła?

na bloga15

na bloga16

Do testu potrzebujemy pieluszki, 100 ml niebieskiego płynu i trochę czasu.

Wylewamy…

na bloga17

I odliczamy 5 minut, które dajemy pieluszce na wchłonięcie płynu.

na bloga19

Teraz czas sprawdzić jak pieluszka wchłonęła płyn. Bierzemy specjalne papierki i 1 kg odważnik.

na bloga22

Czekamy 15 sekund.

na bloga23

I jaki efekt?

unnamed

Płyn odrobinę przesiąkł na papierki, ale ślad jest tylko na pierwszym. Musicie uwierzyć mi na słowo 😉 Pieluszka jest nieco wilgotna, ale po dłuższym oczekiwaniu jest w pełni sucha. Użytkujemy ich już ponad tydzień i zdarza nam się ściągać suchą w dotyku pieluszkę mimo, że widać, że było w nią sikane.

na bloga25

na bloga26

W środku widać, że granulki dość równomiernie wchłonęły płyn i tylko trochę się przemieściły.

Mogę być nieco nieobiektywna, ponieważ pieluszki firmy DADA używamy na co dzień i jestem z nich bardzo zadowolona, a przede wszystkim ze stosunku jakości do ceny, bowiem dla mnie są mocno porównywalne do innej „wiodące” firmy pieluszek jednorazowych, ale moje dzieci nigdy nie miały problemów z przesikiwaniem pieluch. Może po prostu wyjątkowo często je zmieniam? Nie wiem, ale na 2 lata chodzenia Leny w pieluchach taka akcja zdarzyła nam się może z 2/3 razy gdy miała nie zmienioną pieluszkę na noc, bo zwyczajnie nie chciałam jej budzić, a Neli zdarzyło się raz i nie była to pieluszka DADA. Nowość ma oczywiście swoje plusy i minusy jak każda pieluszka oczywiście, bowiem idealnej chyba jeszcze nikt nie wymyślił. Pieluszka ma ładne, przyjemne dla oka grafiki w misie i są bardzo miękkie w dotyku. Minusem jest to, że po sikaniu pieluszka robi się nieco luźna i membrana, którą jest wyściełana w środku staje się luźna i zdarza jej się przylegać do pupy. Nie wpływa to na użytkowanie, ponieważ taki stan rzeczy nie powoduje u nas odparzeń czy innych historii związanych z higieną okolic intymnych u dziecka. Ma to wpływ wyłącznie na estetykę. Dla fanów bardzo miękkich i delikatnych pieluszek będzie to świetny wybór w bardzo dobrej cenie.

W skali do 5 oceniam pieluszki na 4 z plusem, ponieważ do ideału im jeszcze odrobinkę brakuje, ale są dla mnie one świetną alternatywą. Nasze dotychczasowe pieluszki zostały zmienione i wycofane ze sprzedaży, dlatego przy najbliższych zakupach porównam kolejne Dady – Extra Soft z Dada Premium i wtedy podejmę decyzję, których będziemy używać na co dzień, ale z pewnością zostaniemy przy tej marce.

A jakich pieluszek Wy używacie?

na bloga41

na bloga39

na bloga43

Pozdrawiam K.M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>