Torbiele jajników u niemowląt

Ten wpis miał nigdy nie powstać. Nasze problemy miały na zawsze pozostać w domowym zaciszu. Jednak wiem, że wspomniany problem w tytule postu dotknął nie tylko nas, a w internecie na ten temat nie znajdzie się za wiele informacji. To teoretycznie częste, a jednak tak rzadkie, że nawet pediatrzy rozkładają czasem ręce. Ale od początku.

Diagnozę o torbielach jednego jajnika usłyszeliśmy 2 miesiące temu podczas usg jamy brzusznej, na które mieliśmy skierowanie ze względu na silne ulewanie. Nie będę ukrywać, że świat pod nogami mi runął, gdy usłyszałam, że z brzuszkiem wszystko w porządku, ale na jajniku jest torbiel. Nasza pediatra nas uspokoiła, że tak się zdarza, że często jest to wywołane hormonami jeszcze z czasu ciąży, że to hormony, które dostała ode mnie i, że trzeba to obserwować, ale nie ma powodów do paniki. Oczywiście dostaliśmy skierowanie do poradni ginekologicznej wieku rozwojowego, gdzie uwaga termin wyznaczono nam na LISTOPAD!
Dla mnie ten czas to była oczywiście wieczność, dlatego zaczęłam szukać ginekologa dziecięcego, który przyjmie nas na już. Zadanie nie było łatwe i niestety okazało się, że pani, która zgodziła się nas przyjąć nie miała zupełnie kompetencji do tego by się nami zająć. Z jej ust usłyszeliśmy dosłownie to co powiedziała nam pediatra, badań nie zrobiła, oczywiście pieniądze skasowała.
Na szczęście dzięki dobroci znajomych osób udało nam się zdobyć kontakt do wspaniałego lekarza, który zgodził się na konsultacje naszego przypadku i na tamtą chwilę nas uspokoił. Kilku minimetrowy torbiel jajnika jest u dziecka zupełnie nie groźny i należy go co jakiś czas obserwować.
U nas jednak historia miała dalszy ciąg, bowiem w czasie dwóch tygodni powiększyły się u Neli sutki, w związku z czym dostaliśmy skierowanie na kolejne usg tym razem sutków. Podczas tego usg gdzie wyszło, że sutki są nie znacznie powiększone i struktura w środku jest płynna nie lita, ale niestety torbiele na jajniku się powiększyły i zrobiło się kilka przestrzeni. Dalej jednak wymagało to tylko obserwacji.
Po tygodniu torbiele zostały stwierdzone już na drugim jajniku i to był moment, gdy lekarz , który nas wcześniej konsultował uznał, że najlepszym wyjściem będzie przyjęcie nas na oddział chirurgi dziecięcej w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w celu dalszej diagnostyki. Teoretycznie miałyśmy spędzić tam jeden dzień w zależności od wyników, jednak ze względu na długość oczekiwania na wynik z krwi zmuszone byłyśmy zostać tam na noc. Samo przebywanie w instytucie to nic przyjemnego, choć warunki na oddziale mimo trwającego tam remontu są bardzo dobre, to patrzenie na liczne tragedie rozgrywające się w jego murach naprawdę potrafią wykończyć psychicznie zaledwie w kilka godzin.
Na drugi dzień rano miałyśmy już wszystko czarno na białym, że na jajnikach owszem są torbiele, ale są na tyle małe tzn. 4 lub 5 cio minimetrowe, które nie zagrażają zdrowiu dziecka, a poziom hormonów we krwi jest jak najbardziej w normie. W związku z tym pozostają one do dalszej obserwacji, a my możemy spokojnie przebywać w domu.

Jednak mam tutaj również garść informacji dla rodziców, którzy zetknęli się z podobnym problemem. Torbiele są sprawą zupełnie normalną bowiem struktura jajników jest pęcherzykowata i owe pęcherze mogą się powiększać. O dziwo to zjawisko nie jest wcale rzadkie i nie daje ŻADNYCH zewnętrznych objawów. Jeśli zostają wykryte to zazwyczaj jest to zupełny przypadek jak u nas. Owszem sprawa czy to boli jest mocno indywidualna, bowiem taki maluch nie jest w stanie nam określić czy boli go brzuszek, czy ząbki, a u kobiet dorosłych każdy przypadek jest inny, większość twierdzi, że nie odczuwa dolegliwości bólowych, jednak zdarzają się takie, które na ból się skarżą.
Jeśli w jajniku struktury są płynne, nie lite to nie ma powodów do obaw, bowiem struktura lita mogłaby świadczyć o podłożu rakowym torbieli. Zazwyczaj gdy torbiel osiągnie około półtora centymetra pobiera się markery w celu wykluczenia lub potwierdzenia choroby nowotworowej.
Co gdy torbiel jest większa? Około 3-4 centymetrowa torbiel zazwyczaj wymaga usunięcia, bowiem może ona ze względu na swój układ doprowadzić do skrętu jajnika, który nie tylko jest strasznie bolesny, ale także może doprowadzić do zamartwicy jajnika.

Problem tkwi w tym, że nie wielu lekarzy posiada odpowiednią wiedzę na ten temat, trzeba mieć mnóstwo szczęścia by trafić na taką osobę, która was w pełni pokieruje jak w naszym przypadku. Torbiele mogą okazać się dla dziecka zupełnie nie groźne i samoczynnie się wchłonąć, a mogą również wymagać natychmiastowego zabiegu chirurgicznego. Każdy przypadek jest odosobniony, a dziecko powinno być pod opieką poradnie ginekologicznej wieku rozwojowego, których niestety nie jest zbyt wiele w naszym kraju. Na terenie województwa łódzkiego głównym ośrodkiem zajmującym się problemami ginekologicznymi u dzieci jest Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, który z całego serca polecamy.

Jeśli są wśród nas rodzice z podobnym problemem chętnie poczytam jak u was przebiegła diagnoza i jak się to skończyło, a może jesteście w trakcie i macie dla nas jakieś cenne rady? Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dyskusji.

Pozdrawiam K.M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

29 thoughts on “Torbiele jajników u niemowląt

  1. Bardzo współczuję, ale widać że tekst pisany pod wpływem emocji i niestety chwilami nie da się zrozumieć co chciałaś napisać. Zredaguj go jeszcze raz, bo temat faktycznie wart jest zaistnienia na szeroką skalę w internatach. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

    1. Starałam się by tekst był jak najbardziej okrojony z emocji i by jak najbardziej suche informacje przekazać. Możesz wskazać co jest dla Ciebie nie zrozumiałe? Ponieważ czytam ten tekst już chyba 10 raz i nic bym w nim nie zmieniła.

  2. Jak dla mnie tekst przejrzysty i zrozumiały w pełni. Tak strasznie się cieszę, że wróciłyscie Kochane do domku z dobrymi wieściami. Niestety wiadomo, że u niektórych dzieciaczkow różnie się to kończy. Ah całe życie będziemy drżeć o nasze skarby. Duuuzo zdrówka dla Lenki

  3. Mamy aktualnie bardzo podobne doswiadczenia tylko nas diagnozuje z tym onkolog. nasza 3 msc corka ma na jajniku dziwny twor z wieloma torbielami.tez kaza nam czekac i ze beda obserwowac.

    1. Domyślam się, że skoro jesteście pod opieką onkologa to u was zmiany mają charakter lity nie płynny? Trzymam kciuki aby tak jak u nas wymagało to tylko i wyłącznie obserwacji, a nie interwencji chirurgicznej. Pozdrawiam i zdrówka życzę

  4. Witam. Nasze doświadczenie z torbielą niestety tak pieknie się nie skończyło. Torbiel u córki została wykryta w 7 miesiącu ciąży. Po porodzie tylko obserwacje i obserwacje choć jej wielkość kwalifikowała się już do wycięcia. Termin w końcu zaplanowano – był to 6 miesiąc życia. Niestety infekcja wszystko pokrzyżowała. Kolejny termin za miesiąc wyznaczono. Ale pech chciał że w miedzy czasie doszło do skrętu jajnika w efekcie córka straciła caly jajnika ponieważ doszło do martwicy… Tak więc nie wiem czy warto czasami tak długo zwlekać z zabiegiem. Pozdrawiam.

          1. Witam i u nas wykryto torbiel jajnika. Bardzo się boję. Kazali to obserwować. Rozmiar 14x7mm. Czy to duża zmiana? Jak myślicie iść gdzieś z tym? Mamy mieć kontrolne usg za 3miesiace ale boję się czy to nie za późno. Poradzcie coś.

          2. Witam ile ma dzieciątko? Miało wykonywane badania hormonalne? Do 2.5 cm się nic ze zmianą nie robi pozostaje do obserwacji, a 3 miesiące to taki standardowy czas, w razie niepokoju jakiś ostrych bóli brzucha u dziecka zawsze może pani jechać na nocny ostry dyżur powiedzieć jaka jest sytuacja i poprosić o usg ja tak raz zrobiłam

          3. Córeczka ma prawie 7 miesięcy. Oprócz usg na którym to wykryto nie miała rzadnych badań. Jakie badania hormonalne się wykonuje? Do jakiego specjalisty się z tym udać żeby ocenił sytuację? Nikt nas nic nie poinformował tylko usg za 3 miesiące.

          4. My w związku z tym zostałyśmy skierowane do ginekologa dziecięcego, jednak ja należę do matek mocno dociekliwych i załatwiłam córce konsultacje na oddziale chirurgicznym gdzie miała wykonane badania sprawdzające poziom alfaproteiny we krwi, ginekolog również może je zlecić. Jednak u nas w międzyczasie pojawił się u nas problem z powiększonym sutkiem, więc córka jest pod opieką endokrynologa i ma sprawdzane hormony przysadki mózgowej. W teorii u takich maluchów problem sam znika do 2 roku życia, dlatego nikt się tym za bardzo nie przejmuje, ja jednak lubię trzymać rękę na pulsie i bardzo cisnęłam naszą pediatrę by wszystko było pod ciągłą kontrolą.

          5. A co to za badanie? Dziś zapisalam nas do ginekologa dziecięcego ale czy będzie się na tym znał sama niewiem. Najgorsze że niewiem gdzie szukać pomocy żeby jakiś specjalista wypowiedział się co dalej z tym robić, czy napewno czekać bo bardzo się martwie. Niechce żeby przez moje zaniedbanie ucierpiała córeczka.

          6. O dziwo problem torbieli u niemowląt jest powszechny, ale nie wiele się o tym mówi, a w wielu przypadkach w ogóle się ich nie wykrywa, bo usg nie robi się bez powodu. Badanie alfaproteiny wykonuje się normalnie z krwi i to badanie oznaczali nam na chirurgii i robili usg by sprawdzić czy torbiele nie rosną, ponieważ Nela ma liczne na obu jajnikach. Z torbielami do 2.5 cm które są zmianą płynną, a nie zmianą litą nie robi się dosłownie nic tylko się kontroluje czy nie rosną, więc spokojnie skonsultujcie sprawę z ginekologiem dziecięcym, można oczywiście poprosić o tą alfaproteinę i po prostu co jakiś czas kontrolować sytuację. W razie gdyby wystąpiły u dziecka ostre bóle brzucha będą one wymagały kontroli natychmiastowej. Nela ma torbiele od półtora roku i nie dzieje się z nimi właściwie nic.

          7. Ale to jej się kiedyś wchlonie? Pytałaś o to lekarzy? Czy to już na zawsze będzie mieć? Mam nadzieję że ten lekarz nam pomoże. Na jednym jajniku jest torbiel a drugi nie można było ocenić ze względu na gazy. Ciekawi mnie jak zbada.to pani ginekolog jeśli także będą gazy w jelitach. U Was nie było problemu z badaniem?

          8. Teoretycznie do 2 roku życia torbiele powinny zniknąć. Nela 2 lata skończy w lutym torbiele są nadal ale jest ich mniej, tyle, że ona ma głębsze problemy endokrynologiczne, które również mają na tym wpływ. Zdarza się, że mimo to jajniki są nie do oceny bo np pęcherz jest zbyt mocno wypełniony, jak miała zagazowany brzuszek to lekarz na pogotowiu w ogóle nie znalazł jajników, ale dobry lekarz znajdzie.

          9. Dziękuję Ci bardzo za pomoc. Dam znać po wizycie u lekarza, oby dało się ocenić jajniki bo bardzo się martwię.

  5. Witam
    U mojej córeczki wykryto torbiel o wymiar 21×9×14 Nie są pewni czy na jajniku do tego podwyższony poziom afp czy ktoś miał podobny przypadek
    Odchodzę od zmysłów

          1. W środę jedziemy znowu do szpitala na kontrolne usg i badanie alfaproteiny , narazie lekarze powiedzieli że do 6 miesiąca życia dziecka może być podwyższony poziom i trzeba monitorować czy spada , nigdzie nie mogę znaleźć jaki poziom może osiągać u tak małych dzieci …jedynie pediatra gdzieś wynalazła że górną granicą to 3000 Ale już nie wiem.co myśleć

          2. Nie mam pojęcia jakie są normy, ponieważ córka maksymalne jakie miała to bodajże 45. Niestety podobnie jak w naszym przypadku pozostaje czekać i kontrolować. Wiem, że łatwo powiedzieć trudniej zrobić. Nie wiem jaki poziom alfaproteiny miała moja córka mając 5 tygodni, ponieważ pierwszy raz zbadana była w 20 tygodniu, więc możliwe, że również miała oznaczalną w tysiącach. Obserwujcie małą w razie ostrego bólu brzucha leccie na całodobową opiekę i poproście o usg. U nas na chwilę obecną torbiele lubią pęknąć i wywołać bóle brzucha, a także zbiera się płyn w zatoce douglasa, ale póki nie jest oznaczany w centymetrach to jest nie groźny. Trzymam kciuki żeby poziom alfaproteiny spadł.