Wychowasz samoluba!

Rozmowa z kuzynką skłoniła mnie do napisania tekstu na temat tego jakie wartości wpajamy na co dzień naszym dzieciom i co z tego wynika.

Szczególnie chcę poruszyć temat dzielenia się czymkolwiek, nie zależnie czy to zabawka czy posiłek. Odnoszę wrażenie, że rośnie nam społeczeństwo samolubów.

Od samego początku staram się wpajać Lenie, że trzeba się dzielić z wszystkimi i wszystkim. Nie rozdzielamy na te zabawki, którymi inne dziecko bliskie nam czy zupełnie obce może się pobawić, ani nie patrzymy przez pryzmat tego, że mamy ze sobą jednego banana – łamiemy na pół, nikt nie jest poszkodowany. Trzymamy się tej zasady wszędzie, choć w domu jeszcze ciężko Lenie pojąć dlaczego ktoś rusza jej zabawki i próbuje przejąć władzę, jednak wtedy wkraczam do akcji i choćby moje dziecko miało być w tej chwili poszkodowane zabawka zostaje jej odebrana i przekazana drugiemu maluchowi. Nie wiem czy robię pedagogicznie, czy postępuję jak należy, ale przynosi nam to zamierzone efekty.

Jednak coś zupełnie odwrotnego obserwuję wśród innych dzieci. Markowe zabawki z wyższej półki skrzętnie chowane przed innymi dziećmi żeby przypadkiem nie ruszyło. Posiłek jedzony ukradkiem – bo inne będzie chciało. Rzucane teksty w stylu „to twoje, więc nie dawaj nikomu”. Podpisane nawet zabawki w piaskownicy. Często „obrona” swojego połączona jest z agresją wobec drugiego dziecka.

Dokąd to wszystko zmierza?

Drogie mamy, czy wy naprawdę myślicie, że ta zabawka zostanie przez to drugie dziecko zniszczona? Czy stanie wam się taka ogromna krzywda gdy inne dziecko przez chwilę potrzyma ją w rączkach?

Czy naprawdę chcecie wychować swoje dzieci na samoluby, które z nikim się niczym nie podzielą? Macie świadomość, że od samego początku kształtujecie późniejszy charakter i zachowania swoich dzieci, nawet w wieku dorosłym?

Czy wy również zaobserwowaliście podobne zachowania? Jakie jest wasze zdanie?

 

Pozdrawiam Karolina M.

 

*grafika pochodzi ze strony 9pwyszkow.szkolnastrona.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

4 thoughts on “Wychowasz samoluba!

  1. Jeju straszne jest to co opisujesz. Ja sie nie spotkalam bo jeszcze nie chodzimy na place zabaw. W rodzinie wszyscy uczymu sie dzielic takze nie mialam okazji zaobserwowac tego o czym piszesz… Cale szczescie bo by mi chyba wszystko opadlo :(

  2. Mateusz jak na razie się dzieli. Zabawki chętnie oddaje inbym dzieciom i mi to nie przeszkadza. Chyba że drugie dziecko zabawkę mu wyrywa, a własnej mu dać nie chce. Wtedy interweniuję i moje dziecko bawi się swoimi zabawkami.
    W przyszłości wiem, że będę chować zabawki. Te które dla mojego dziecka będą najwięcej znaczyć. Do dziś pamiętam co czułam jak kolega zepsuł mi moją jedyną lalkę Barbie, którą dostałam parę dni wcześniej. Niestety zbyt wiele dzieci nie szanuje własności innych i wolę ograniczyć żal po stracie u mojego dziecka.

    1. Kochana takie sytuacje są zrozumiałe, my jak na razie nie przywiązujemy jakiejś wielkiej wagi do zabawek, bo to po prostu zabawki i nie mamy styczności z dziećmi, które niszczą, ale pod tym względem masz rację i nie wykluczam, że kiedyś jakąś zabawkę schowam, ale nie zrobię z pewnością tak jak w opisywanej sytuacji, że nic nie wolno bo to moje.