Zmiana kierunku jazdy

Nikt nie mówi, że są na świecie idealni rodzice. Każdy z nas popełnia błędy, a nawet mnóstwo. Do ideału mi daleko, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo moich dzieci staram się na tych błędach uczyć zanim na naukę będzie za późno.

Lena została przesadzona do fotelika przodem do kierunku jazdy mając 9 miesięcy. Tak wielki błąd i dziękuję losowi, że nic się nie stało i nie musieliśmy sprawdzać bezpieczeństwa naszego fotelika, sposobu jego montażu, ani poprawnego zapięcia dziecka w owym foteliku. Choć skrupulatnie pilnowaliśmy zapięcia pasów, dociągnięcia, odpowiedniej odzieży do fotelika itp to jednak to nadal nie była najbezpieczniejsza forma. Żyłam sobie więc w nieświadomości i byłam pewna, że moje dziecko jeździ super bezpiecznie do czasu aż zaczęłam szukać fotelika dla drugiego dziecka, bowiem w tym momencie już wiedziałam, że łupinka z zestawu 3w1 typu no name to nie jest dobry wybór jak było w przypadku Leny. W tym momencie trafiłam na foteliki rwf czyli tyłem do kierunku jazdy, do kiedy? Jak najdłużej. Nie wiele z nas bowiem wie, że zaleca się jazdę tyłem do kierunku jazdy do co najmniej 4 roku życia! Ja też tego nie wiedziałam. Dla mnie również w pełni naturalne było, że w pewnym momencie dziecko przesiada się do fotelika przodem i po kłopocie. Zresztą fotelików rwf nie widuje się na co dzień, a już na pewno nie w sklepach w małych miastach – w Bełchatowie jest aż jeden maxi cosi!

Czy więc jest możliwość, by dziecko, które zaznało jazdę przodem przesadzić ponownie tyłem do kierunku jazdy? Jasne, że tak! Problem siedzi głównie w nas rodzicach. Ja nie mówię, że teraz macie wyrzucać swoje foteliki i nagle 4 latki przesadzać tyłem, ale może macie podobną sytuację jak u nas, że i tak owy fotelik kupić trzeba dla młodszego rodzeństwa i jest szansa, by np do 4 roku życia starszak dociągnął w foteliku tyłem przeznaczonym docelowo dla młodszego dziecka? Lena kończy 4 lata w czerwcu, ale myślę, że w foteliku pojeździ dłużej, bowiem Nela w ‚łupince’ ma jeszcze niezły zapas, nie buntuje się przy takiej jeździe, bowiem co chce widzi w lusterku, a zazwyczaj i tak śpi, a raczej nie rośnie spektakularnie szybko.

A jak przekonać starszaka do takiej jazdy? Zwyczajnie porozmawiać i przedstawić swoje argumenty o bezpieczeństwie, a najlepiej zaserwować dziecku jakąś jazdę próbną, a sami zobaczycie jaką sprawi to dziecku frajdę, bowiem przez tylną szybę samochodu zobaczy więcej niż przez zagłówek w waszym fotelu.

na bloga14

Dlaczego tyłem jest bezpieczniej?

  • 66% wypadków to uderzenia czołowe, 32% uderzenia boczne, 2% uderzenia w tył samochodu
  • W Niemczech procent odniesionych obrażeń podczas wypadków przez dzieci w wieku do roku życia jest niemal taki sam jak u dzieci w Skandynawii. Natomiast dzieci w Niemczech w wieku 1-4 lat odnoszą 5 ( ! ) razy więcej obrażeń niż dzieci w Skandynawii w tym samym wieku przy równej liczbie wypadków
  • Dzieci pod względem fizjonomii nie są kopią dorosłych. Główka Twojego maleństwa jest nieproporcjonalnie duża do reszty ciała, natomiast mięśnie szyi u maluchów będące w stanie utrzymać głowę przy przeciążeniach oddziałujących przy uderzeniu z prędkością 50 km/h rozwiną się dopiero w wieku ok 2,5 lat
  • Siły działające na szyję dziecka podczas zderzenia czołowego w fotelu montowanym przodem do kierunku jazdy są pięciokrotnie wyższe niż przy użyciu fotela RWF.
  • W fotelu FWF (forward way facing) przy zderzeniu czołowym z prędkością 50 km/h nacisk na szyję może wynieść nawet 200 kg. Źródło : Osiem gwiazdek blog

Co z tymi nogami?

Równie dobrze mogłabym zadać to samo pytanie co z nogami w przypadku gdy dziecko jedzie w foteliku przodem do kierunku, bo co z nimi? Dyndają, ewentualnie są zgniatane przez przedni fotel, bo niestety nie wierzę, że zachowujecie zalecane 50 cm odległości przedniego fotela od fotelika i nóżek dziecka, szczególnie gdy przed dzieckiem siedzi tatuś 180 cm wzrostu lub więcej.

W przypadku fotelika tyłem dziecko układa je jak tylko chce. Lena ma prawie 4 lata jest bardzo komunikatywna i nigdy na ból nóżek lub nie wygodę nie narzekała, a jeśli chodzi o długie trasy to każdy nawet dorosły kierowca lub pasażer potrzebuje rozprostowania kości.

na bloga17

na bloga16

na bloga10

Jeśli mamy możliwość wozić nasze dzieci bezpieczniej, a często ich bezpieczeństwo na drodze jest zależne nie od nas, a innych uczestników drogi, to dlaczego tego nie robić?

na bloga13

Pozdrawiam K.M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

2 thoughts on “Zmiana kierunku jazdy

  1. Mogę zapytać w jakim aucie macie zamontowany fotelik? Czy jest szansa wpiąć go za kierowcą i nadal „komfortowo” prowadzić auto? U mnie niestety tylko jeden rwf bo drugiego bez zmiany auta nie możemy dopasować