na bloga1-001

Zmiany

Pokój Leny to miejsce, które doprowadza mnie do wrzenia od czasu kiedy tylko okazało się, że jestem w ciąży. Z miesiąca na miesiąc przechodzi on ciągłe zmiany. Od nadmiaru mebli na samym początku: PB280009

PB280008

PB280002Pamiętacie to? Ja niestety tak.

Z miesiąca na miesiąc ilość mebli była redukowana. Pierwsza z miejscem pożegnała się ogromna komoda, która zabierała mi bardzo dużo przestrzeni. W ten sposób Lena zyskała miejsce na zabawki, ale nadal nie było miejsca do zabawy. Po licznych przemeblowaniach łóżeczko powędrowało pod okno, a sofa na miejsce łóżeczka, dzięki czemu zyskaliśmy trochę powierzchni na podłodze.

P4080152

Gdy tylko nadszedł czas, że Lena była na tyle duża, by spać bez boku łóżeczka pożegnała się z nami również kanapa, która w tym pokoju była głównie dla samego przewijania. Nie spełniała w sumie żadnych innych funkcji. Po pożegnaniu kanapy znalazło się miejsce na stolik i krzesełko, gdzie obecnie Lena tworzy rysunki i czyta książeczki.

na bloga4-004

na bloga5-005Jednak taki stan pokoju był bardzo daleki od tego jakiego chciałam. I wiem, że będzie daleki do czasu, aż doczekamy się pomalowania ścian na czarno biało lub szary, ale niestety jak na razie muszę przeżyć obecny żółty kolor.

Przed samymi świętami pojawiło się w Leny pokoju nowe łóżko, a tuż po świętach dołączyła nowa komoda. Przede wszystkim nowe meble są białe na czym bardzo mi zależało. Liczę również na to, że w trakcie remontu uda mi się okleić szafę czarno białą tapetą tak, by bardziej wpasowała się w resztę pokoju. Problemem oczywiści jest kaloryfer, na temat którego toczyła się dyskusja na facebooku. Niestety są kwestie, których się nie przeskoczy. Pokój Leny ma służyć jej zarówno do spania jak i do zabawy. Zależy mi na tym, by w pokoju nie brakło również miejsca na koronkowe tipi, które jest w trakcie szycia (pierwsze próby skończyły się zacięciem palców). W tym pokoju również stoi dość często suszarka z praniem tak, by nie musieli go oglądać wszyscy nasi goście. Tracimy w ten sposób sporo miejsca. Ustawienie łóżka wzdłuż ściany zabiera sporo miejsca, które moglibyśmy poświęcić na zabawę.

na bloga1-001

na bloga2-002

na bloga3-003

na bloga6-006

na bloga7-007

Ściany to oczywiście półka, na której obecnie mieszkają już tylko pluszowe misie, w rogu w niezmienionym miejscu wiszą tiulowe pompony, a na wcześniej pustej ścianie wiszą obrazki, które obecnie zostały świątecznie przyozdobione gwiazdkami. Pojawi się pewnie jeszcze mapa, która rozsyłana była przez ministerstwo, oraz wciąż zbieram się do produkcji trójwymiarowych motylków, ale Lena uśmierciła moją drukarkę.

na bloga5-005

na bloga4-004

Pokój ten nie jest skończony i pewnie jeszcze długo nie będzie. Wciąż rozważam zakup dywanu, choć nie jestem ich fanką. Myślę o wymianie kosza na zabawki – obecnie mamy zwykły z ikei, choć większość zabawek chowana jest do szafy, a wyjęte ma zaledwie kilka którymi jest w danej chwili zainteresowana. Mam nadzieję, że w jak najkrótszym czasie stanie tam w końcu tipi, ale to już zależne od mojego samozaparcia i pomocy męża.

Sądzę, że mimo wszystko porównując pokój jak wyglądał na początku, a jak wygląda teraz to różnica jest ogromna i dąży ku dobremu. Jednak żeby wyglądał tak jak sobie wymarzyłam potrzebne są kolejne inwestycje. Jak mówią nie od razu Kraków zbudowali, więc i Leny pokój kiedyś będzie choć w 99% skończony.

Pozdrawiam Karolina M.

personalizowany termoforek – Tulanki

pościel – Majunto

farma – Fisher-Price

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

14 thoughts on “Zmiany

      1. Lena farmą jest zachwycona, przez dobry tydzień czasu z samego rana przynosiła ją do nas i kazała karmić zwierzęta, ale to zabawka przy której trzeba z nią sporo czasu siedzieć 😉

  1. Lenki pokój jest tak samo nie ustawny jak i Anielki tyle, że nasz jest kwadratowy.
    Małymi kroczkami na na pewno będzie wyglądał tak jak tego chcecie. My planujemy na wiosnę malowanie i też mam nadzieję, że będzie w końcu tak jak bym chciała, chociaż Anielka ostatnio mówiła, że chce palańcowe (pomarańczowe) ściany :) (chyba bym tego nie przeżyła:P)

    1. Nas czeka malowanie obu pokoi, a już w ogóle marzy mi się remont kuchni i korytarza, które zaczynają straszyć, ale to już grubsze koszta. Ja chyba z kwadratowym pokojem miałabym mniejszy problem niż z tym ( ale nie jestem pewna). Liczę, że kiedyś doczeka się większego metrażu 😉 Buziaki dla Anieli, piękne to wasze tipi!

  2. Faktycznie konkretne zmiany – coraz lepiej wygląda 😉 Też mi się podobają białe meble :) Zastanawia mnie fakt, dlaczego chcesz pomalować Leny pokoik na czarno-biało? Nie będzie za smutno jak dla dziewczynki?
    Świetny pomysł z trójwymiarowymi motylkami!

    1. Czarno białe pokoje wcale nie wydają mi się być smutne, wciąż rozważam wybranie szarości, która trochę by to ociepliła. Mimo wszystko najwięcej w każdym wnętrzu robią dodatki, które będą miały w sobie więcej koloru. Białe mebelki pokochałam niedawno, ale liczę na to, że kiedyś uda mi się zrealizować biało-kremowy lub szaro-biały salon, który obecnie jest w ciemnych brązach i czerwieni. Za motylki muszę się w końcu zabrać, by ożywić okolice okna 😉

  3. bardzo ryzykowne zdjęcia podłogi, ja swojej tak bym nie pokazała :) wiesz, kot na kocie i kotem pogania 😉 pokój Igi, choć właścicielka ma już 5 lat, ciągle nie jest gotowy, teraz stwierdziłam, że zrobimy jej remont i nowe meble, jak pójdzie do szkoły :)

    1. Przeglądam zdjęcia i chyba nie widać na nich żadnego brudu (uff na szczęście). Ujęłam je z tego punktu, ponieważ trudno objąć cały pokój gdy jest on wąski, a u góry pole widzenia zasłania półka z misiami. Ja mam nadzieję, że u nas urządzanie potrwa o wiele krócej, choć pewnie zawsze znajdzie się coś co nie będzie mi pasowało 😀 Powodzenia w remoncie i urządzaniu 😉

      1. no właśnie jestem pełna podziwu, bo kurzu ani śladu :) w sumie Iga ma całkiem fajny pokój, tyle że szafki, na których trzyma miliony pluszaków to regały piwniczne z Ikea, ale całkiem nieźle to wygląda, z drugiej strony jej pokój ma 25 , więc całkiem nieźle się prezentują te regały :)

        1. Kochana ja po to dzień w dzień na odkurzaczu latam 😉 Pluszaki staram się ograniczać do minimum bo tylko kurz trzymają. Regały zazwyczaj fajnie wyglądają, ale u nas na nie brak miejsca :( całe mieszkanie ma 33 metry 😀